Plener Dominiki i Fabiana… i plagi komarów.
Lipiec 24, 2010Tym razem po reportażu ze ślubu Dominiki i Fabiana, nadszedł czas na pokazanie kilku zdjęc z pleneru. To był naprawdę świetnie i bardzo wesoło spędzony czas, nawet niezliczone ilości komarów nie przeszkodziły dobrze się bawić i robić zdjęcia. Zaczęliśmy od bardzo fajnego industrialnego klimatu, następnie było trochę bardziej słodko, czyli łąki i pola. Niestety w kilku przypadkach komary bardzo skutecznie nas przeganiały z fajnych miejsc, albo wręcz uniemozliwiały ich robienie, a szkoda bo z Dominiką i Fabianem naprawdę świetnie się współpracowało. A oto mix klimatów, scenerii, nastrojów z ich pleneru:















































































































































































Brawo – pokazałeś Tę parę z jak najlepszej strony. Widać że dobrze się z Tobą bawili, a i na małe szaleństwo w Twej obecności ich było stać – więc i brawo dla Dominiki i Fabiana.
Piękne zdjęcia, zwłaszcza te z ostrym światłem… Ale czemu tak mało smoka (tatuażu) na zdjęciach?
Dzięki Sylwia za odwiedziny i wpis
Czemu tak mało smoka? Bo komary go bardzo pogryzły
Świetny plener :] Super klimat mają te ze starej fabryki! Nie mów, że w Kielcach jest takie miejsce.