Rodzinny spacer.

Lipiec 12, 2009

Rodzinny spacer, czyli chwila wytchnienia od komputera i zdjęć ślubnych. Ale jak na spacer nie zabrać aparatu? W niedzielę, a konkretnie dwie niedziele temu całą Naszą trójką wybraliśmy się na niedzielny spacer za miasto. Nasz wybór padł na fajnie położony zalew w Wilkowie niedaleko od Kielc, gdzie naprawdę fajnie można odpocząć. Po drodze zawitaliśmy na lotnisko aeroklubu kieleckiego w Masłowie, gdzie pokazaliśmy Bartkowi m.in. największy samolot na lotnisku, słynnego „Kukuryźnika”, którego oczywiście musiał obejrzeć i poklepać w najbrudniejszym miejscu. Spacer oczywiście nie mógł obyć się bez zrobienia kilku zdjęć z Bartkiem w roli głównej.

 img_6746

img_6747

 img_67721

img_6779

img_6785

img_6786

img_6818

img_6826

img_6834

img_6845

img_6872

 

img_6921

 img_6879

I na koniec mały bonus, Bartuś na huśtawce.

img_9027

Related Posts with Thumbnails

Sylwia Szuder: Świetne zdjęcia, takie lekkie i radosne :)

Dodaj komentarz

*
przerwij